Strony

środa, 3 grudnia 2014

My favourite moments of December are: Christmas and....VICTORIA'S SECRET FASHION SHOW! FACTS, OPINIONS and OFFICIAL PHOTOS FROM THE RUNWAY

I'm full of condtradictions. I hate, I really loathe winter, but I love December. But maybe it's not so difficult to understand: every year, this month consist of magical moments. We have (usually) first snow flakes (their shape really is magic), we have Christmas which is The Most Wonderful Time of The Year, as Andy Williams used to sing and we have...Victoria's Secret Fashion Show!
I truly believethat I don't have to describe this brand and their annual celebration to anyone. In the first place, VS is about fun. It's all directed, organized and strict, but we can't help but notice that Angels enjoy waking down the Victoria's Secret runway more than any other.
As Karl Lagerfeld loves to fuel controversy, he picked the same date for his Pre-Fall 2015 show in Salzburg, far after Victoria's Secret booked the 2nd day of December for their show. This year, topmodels like Karlie Kloss, Kendall Jenner (yes, she's already a topmodel) and Cara Delevigne had to choose between Chanel and Victoria's Secret. Not only Cara, who chose Chanel, is Lagerfeld's favourite model, but can the world judge other girls for choosing VS Fashion Show? Even Mr. Lagerfeld must know what does Victoria's Secret mean: fun, fun and fun (and no less prestige)!
The Victoria's Secret Fashion Show always make us jealous because of the luxury we can see on the stage, and this time the brand outwent itself again. There were TWO Fantasy Bras, each for 2 million bucks. Adriana Lima and Alessandra Ambrossio, official VS Angels, earned their spurs to present these fancy bras, or rather whole outfits, on the runway. Besides them, there were 45 other beauties on the catwalk including 6 other official Angels and 10 new faces (bodies). It means the hottest names in sexy fashion: Jourdan Dunn, Doutzen Kroes, Candice Swanepoel, Constance Jablonski, Joan Smalls, Magdalena Frackowiak, Monika Jac Jagaciak, Behati Prinsloo, Josephine Skriver, Izabel Goulart, Kasia Struss, Lily Donaldson, Isabeli Fontana or Lily Aldrige and the names which will be at the hottest list: Vogue Star Imaan Hammam, Kata Grigorieva, Blanca Padilla famous for closing last Dolce & Gabbana fashion show, Daniela Braga and seven others.
The thing I'm always most interested in weeks before the show are themes. This edition split into 6: Gilded Angel, Exotic Traveller, Fairy Tale, Dream Girl, University of Pink and Angel Ball. If you haven't seen the photo report yet, just by reading the titles of the themes, you can easily imagine the variety of fabulous outfits which were presented by the most beautiful bodies on Earth.
Who performed on Victoria's Secret stage this year? Ariana Grande, Ed Sheeran and Taylor Swift, who I'm recently crazy about just as much as she is about a sexy guy in her latest clip, Blank Space (btw, it's a pop masterpiece, I'm sick, I've watched it about houndred times already). 
On one of the websites which wrote about the show I've read: The UK just died and went to heaven. Lucky you, London! Lucky you, Brits! How do you think, when Polish will host Victoria's Secret on their land?

 CLICK TO SEE MAGICAL PHOTO REPORT!

wtorek, 28 października 2014

KNITS

Robienie na drutach przestaje być rozrywką dla starszych pań lub nietypowym hobby hipsterów. Ma szansę stać się modne, a to za sprawą najważniejszych domów mody, które zadecydowały, że ten sezon będzie należał do rzeczy robionych właśnie takim sposobem. Za sprawą projektantów takich jak Stella McCartney, Marc Jacobs, Nadège Vanhee-Cybulski z Hermès czy Michael Kors, dzianina i podobne wyroby zdominowały światowe wybiegi. Obejrzyjcie następny po ,,Grey is the Color of the Season'' zestaw przygotowanych przeze mnie stylizacji. Główną inspiracją do ich powstania była kontrowersyjna sesja ,,Into the Wild'', która pojawiła się w październikowym wydaniu Vogue Paris.To mizerność Anji Rubik, nie ubrania, wywołały burzę, więc nie wahajcie się dopełnić Waszej garderoby dzianiną.

Knitting is no longer an attraction for elderly ladies or hipsters' hobby. It has a golden opportunity to become fashionable. This is thanks to most significant fashion houses which decided that this season will belong to the clothing made this way. Due to designers such as Stella McCartney, Marc Jacobs, Nadège Vanhee-Cybulski of Hermès or Michael Kors, knitwear dominated world's most impoprtant runways. Take a look at outfits prepared by me via polyvore.com My main inspiration was the controversial photo session ''Into the Wild'' which was published in the October Vogue Paris. It was Anjar Rubik's leanness, not clothing, that became a crank issue, so don't hesitate about topping your closet up with knitwear.

''INTO THE WILD''



czwartek, 23 października 2014

INTERVIEW: Julie Deane, the founder of The Cambridge Satchel Company

,,Jak będąc 47-letnią mamą zbudować markę torebek kochaną przez blogerki i Comme des Garçons?'' - to tytuł wykładu, a zarazem historia Julie Deane i jej The Cambridge Satchel Company w pigułce. Ta przemiła, niesamowicie pozytywna, utalentowana kobieta była jedną z prelegentek Open University, serii otwartych wykładów, będących częścią tegorocznego Art & Fashion Forum.
Historia Deane inspiruje. Założona przez nią w 2008 roku The Cambridge Satchel Company niespodziewanie szybko stała się marką uwielbianą przez kobiety na całym świecie. Jej sukces polega na tym, że wskrzesiła nieprodukowane już w Wielkiej Brytanii listonoszki. Takie, jakie miał niemal każdy brytyjski student w latach 80, takie, jakie nosili Harry Potter i Hermiona Granger. ostanowiła nie produkować ich jedynie w kolorze brązowym, a we wszystkich kolorach tęczy czy w ich jaskrawych odcieniach. Dziś, po zaledwie sześciu latach od stworzenia pierwszej z nich, te torebki są już kultowe. Można je kupić w 27 krajach na 4 kontynentach. Błagały o nie takie domy towarowe, jak Saks Fifth Avenue czy Bloomindale's, a zależało im na nich tak bardzo, że podczas NYFW jesienią 2011 roku robiły marce darmową reklamę. Właśnie wtedy na pokazach pojawiło się tyle dziewczyn z neonowymi listonoszkami, że nowy trend nie mógł pozostać niezauważony. Marka stała się prawdziwą sensacją.
Przeczytajcie o tym, jak zaczęła się historia The Cambridge Satchel Company, jakiej projektantce słynne listonoszki tak się spodobały, że zapragnęła stworzyć z Deane wspólną kolekcję  co moja rozmówczyni myśli o relacjach pomiędzy modą, a sztuką.
Powód, dla którego powstała The Cambridge Satchel Company jest dość nietypowy…
Julie Deane: To prawda.  Marka została założona nie dlatego, że zawsze myślałam o zostaniu projektantką. Zajmowałam się domem aż do czasu, gdy moje dzieci skończyły sześć i osiem lat. Dowiedziałam się, że moja córka jest nękana w szkole. Jedynym sposobem, aby jej pomóc, było posłanie jej do placówki prywatnej. Musiałam uzbierać pieniądze na to, żeby zmienić szkołę i jej, i jej młodszego brata, a mój budżet wynosił jedynie sześciuset funtów. Miałam mało czasu, więc musiałam wpaść na dziesięć pomysłów, co zrobić, żeby zebrać sumę pieniędzy wystarczającą na opłacenie czesnego, a torebki były jedną z nich.
Moda nie była więc nigdy Twoją pasją, marzeniem, które zawsze chciałaś zrealizować?
JD: Istnieje mnóstwo różnych dziedzin, które są bardzo interesujące. Dwie rzeczy z listy miały do czynienia z modą, pozostałe osiem nie. Myślę, że fakt, iż istnieje tak wiele możliwości, w tak wielu różnych dziedzinach jest dla młodych ludzi bardzo zachęcający. Dzięki temu, że mamy Internet, a tym samym dostęp do świata z komputerów w naszych własnych domach, wystarczy spróbować, a wszystko może stać się możliwe.
W 2011 roku podjęłaś współpracę z Comme des Garçons. Kto odezwał się pierwszy, ty czy Rei Kawakubo?
JD: Dostałam maila od Comme des Garcons. To oni skontaktowali się ze mną. W wiadomości było napisane: ,,Rei Kawakubo z Comme des Garcons jest fanką twojej marki’’. Pamiętam, że moja mama powiedziała ze zdziwieniem: Nie wiedziałam, że mamy markę!, a ja na to: Ja też nie!. My po prostu robiłyśmy te piękne torebki.
Kiedy The Cambridge Satchel Company stała się tak ważną marką? Co było momentem przełomowym?
JD: Było kilka takich momentów. Na przykład wtedy, kiedy okazało się, że sprzedajemy tak dużo, że możemy pozwolić sobie na wyjście z kuchni. Najważniejszym momentem był ten, w którym wiedziałyśmy już, że zdołamy wysłać dzieci do szkoły, bo przecież o to właśnie nam chodziło. Później, dostałyśmy znaczącą w Wielkiej Brytanii nagrodę, nagrodę królowej, i pojechałyśmy z mamą do Buckingham Palace, żeby ją od królowej odebrać. To także był bardzo ważny moment.
Kto kupił twoją pierwszą torebkę?
JD: Pierwsza torebka została kupiona przez mojego dobrego przyjaciela z Cambridge. Kiedy zaczynasz własną działalność, masz ludzi, którzy cię znają czy rodzinę, która cię kocha i pragnie twojego sukcesu, ale to, na co naprawdę czekasz, to pojawienie się na liście osoby, której nie znasz. Myślisz sobie: O Boże, naprawdę zrobiłam coś dobrego. Jest ktoś kto kupił torebkę i nie jest to zakup z litości!
Jak, według ciebie, wygląda relacja między modą, a sztuką? Czy twoje torebki są dziełami sztuki?
JD: Wierzę, że sztuka może przybierać wiele form. To nie tylko namalowanie obrazu czy narysowanie czegoś. Bardzo lubię pracę w ogrodzie i czasem mam wrażenie, że dobór roślin i kwiatów wyszedł mi tak perfekcyjnie , że jest to wręcz sztuka.  Kiedy patrzę na swoje dzieło, poprawia mi ono nastrój. Myślę, że wszystko, jeśli tylko wprawia w dobry nastrój czy podnosi na duchu, może być sztuką.

english version below
instagram.com/fashionfromart

sobota, 4 października 2014

Grey is the Color of the Season

Muszę przyznać, że nigdy nie byłam fanką szarości. Kojarzyły mi się raczej z wtapianiem się w tło i nieśmiałością, niż z ulubionymi odcieniami osób odważnych i pewnych siebie. Po ujrzeniu tego koloru w kolekcjach najważniejszych domów mody, musiałam zmienić zdanie. Nie miałam wyboru, bo szarości pokazane przez topowych projektantów prezentowały się....no, może nie fantastycznie, ale całkiem dobrze. Ciekawie wyglądały zarówno kreacje siwe od stóp do głów, ale także te, w których kolor ten łączył się z limonką czy innymi mocnymi barwami. Na szary postawiły takie domy mody, jak: Roberto Cavalli, Stella McCartney, Hermes, Saint Laurent, Jason Wu, Bottega Veneta, Giles, Hugo Boss, Altuzzara, Proenza Schouler, Iris Van Herpen, Alexander Wang, Sonia Rykiel...Przykładów można by mnożyć. Projektantów, którzy pokochali rozmaite odcienie szarości było tak wielu, że nie ma wątpliwości, jaka barwa jest najważniejszym kolorem sezonu.

...

I have to admit that I've never been a fan of grey. For me, this color always connoted merging into the background and shyness rather than a favourite hue of brave and self-confident people. After noticing this color in collections of major fashion houses, I had to change my mind. I didn't have a choice, because greyish tones presented by most important designers looked...ok, maybe not fantastic, but pretty interesting. Silhouettes head-to-toe grey looked as good as these matching this color with lime green or other strong hues. The color was choosed by Roberto Cavalli, Stella McCartney, Hermes, Saint Laurent, Jason Wu, Bottega Veneta, Giles, Hugo Boss, Altuzzara, Proenza Schouler, Iris Van Herpen, Alexander Wang or Sonia Rykiel...and far more. There were so many designers who fell in love with greyish casts that there's no doubt which color is the most important in this season!



GREY IS THE NEW BLACK





CLICK TO SEE MORE SETS!

poniedziałek, 29 września 2014

MOST: INCREDIBLE LOOKS FROM #PFW SS15

Milan Fashion Week jest moim ulubionym Tygodniem Mody. Swoje kolekcje prezentują na nim jedne z najbardziej przeze mnie cenionych domy mody: Moschino, Dolce & Gabbana, Roberto Cavalli ze swoją młodzieżową linią Just Cavalli, Versace, Etro, Missoni, Philipp Plein... Niemal każdy projekt pokazywany w modowej stolicy Włoch wprawia mnie w zachwyt. To pewnie dlatego nie mogłam na pokazach w Mediolanie wypatrzyć żadnych kreacji, które nadawałyby się do kontynuacji ostatnich dwóch tekstów. Nie było strojów dziwacznych, groteskowych czy negatywnie zaskakujących, a jedynie piękne, olśniewające, do noszenia. Nie pozostało mi więc nic innego, jak przejść do relacji z ostatniego z najważniejszych Tygodni Mody - Paris Fashion Week. Paryż, stolica haute couture, siedziba najbardziej konserwatywnych domów mody, okazał się najdziwaczniejszy!
...


Milan Fashion Week is my favourite Fashion Week. It's the place of shows and presentations of my cherished fashion houses such as Moschino, Dolce & Gabbana, Roberto Cavalli and Just Cavalli, Versace, Etro, Missoni, Philipp Plein... Almost every piece shown in the fashion capital of Italy astounds me. This is probably why I couldn't find anything what would fit in the topic of my latest posts. There were no oddish, ridiculous or surprising in negative manner garments, but only those beautiful, glamorous and wearable. Then, there's nothing more to do than to switch to report from the last of the most siginificant Fashion Weeks - Paris Fashion Week! Paris, the capital of haute couture, the home for most conservative fashion houses, turned out to be the craziest from them all!


 Gareth Pugh
Here you have only six exemples. Imagine the whole collection. Lady Gaga must love it.
Tutaj macie tylko sześć przykładów. Wyobraźcie sobie całą kolekcję. Lady Gaga na pewno jest zachwycona.

CLICK TO SEE MORE LOOKS AND CAPTIONS!